Wspinam się przez większość mojego życia bo już ponad 30 lat. Pierwsze kroki na Jurze stawiałem w Dolinie Będkowskiej i tam głownie jeździliśmy z przyjaciółmi. Jednak na kurs wybraliśmy szkołę wspinania Zbyszka i Danuty Wachów. Po kursie wspinaczkowym przyszedł czas na kurs taternictwa jaskiniowego w moim rodzinnym Sosnowcu.
Od tego czasu zacząłem wspinać się bardziej sportowo, do tego stopnia, że miałem epizody ze startami w zawodach typu Puchar Polski czy też Mistrzostwa Polski w roku 1996.
Z sukcesów wspinaczkowych mogę wymienić 13 miejsce, na jednej z edycji Pucharu Polski, 22 miejsce w Mistrzostwach Polski, kilka przejść VI.5 w stylu RP oraz wiele przejść OS na drogach VI.3.
Może to niezbyt popularne i akceptowane ale zdarzają mi się przejścia w stylu free solo w skałach i Tatrach ale widać taka moja natura…
Wspinam się głównie na Jurze choć nie omijam innych rejonów skalnych jak i moich ukochanych Tatr.
Całkiem niedawno zdecydowałem się na zrobienie kursu instruktora wspinaczki co chodziło mi po głowie przez wiele lat…
Obecnie prowadzę zajęcia wspinaczkowe w Ogrodzieńcu oraz w Sosnowcu na Poziom 450, gdzie prowadzę osoby z niepełnosprawnościami. Ponadto prowadzę kursy wspinaczki sportowej na drogach ubezpieczonych, kursy doszkalające oraz wiele innych związanych ze wspinaniem.