Cześć! Skoro tu zaglądasz, to pewnie masz już za sobą pierwsze kroki na panelu albo właśnie pakujesz plecak na swój pierwszy wyjazd w prawdziwe skały. I super – wspinanie to genialny sport, świetni ludzie i masa endorfin.
Ale jako instruktor muszę Ci powiedzieć jedno na start: wspinanie to sport podwyższonego ryzyka, w którym linia między zabawą a tragedią jest bardzo cienka. Dlatego to, co nazywamy „savoir-vivre”, to w naszym świecie nie są sztywne zasady dla panów w garniturach. To miks bezwzględnego bezpieczeństwa i zwykłego szacunku do innych. Niezależnie od tego, czy łoisz drogi za 8a, czy dopiero uczysz się „na wędkę” trójek, oto Twój dekalog dobrego zachowania na sztucznej ścianie i na łonie natury.
Na rozgrzewkę pewna zapomniana zasada – prowadzenie ma pierwszeństwo przed wędką.
Osoba, która wspina się z dołem (prowadzi drogę), ma zwyczajowo bezwzględne pierwszeństwo przed osobami chcącymi powiesić na niej „na wędkę”. Wspinaczka z dołem wiąże się z większą dawką stresu, ryzykiem odpadnięcia z lotem oraz koniecznością samodzielnego wpinania liny. Jeśli widzisz, że ktoś szykuje się do prowadzenia linii, na której planowałeś powiesić wędkę, ustąp miejsca i poczekaj na swoją kolej. Pamiętaj też, że blokowanie klasycznych, popularnych linii przez wielogodzinne „wędkowanie” całej rodziny czy ekipy znajomych jest bardzo słabe. Pozwól innym sprawnie poprowadzić drogę.
Część 1: Sztuczna ściana (panel)
Sztuczna ścianka bywa zatłoczona, głośna i dynamiczna. Żeby wszyscy wrócili do domu w jednym kawałku i w dobrych humorach, pamiętaj o kilku zasadach:
Strefa zrzutu to świętość: Nigdy, ale to nigdy nie stój, nie siadaj i nie przechodź bezpośrednio pod kimś, kto się wspina – nieważne, czy to wysoka ściana z liną, czy niski boulder. Jeśli ktoś spadnie Ci na głowę, połamiecie się oboje.
Nie wcinaj się w drogę: Zanim wystartujesz w bald albo drogę z liną, rozejrzyj się. Czy Twoja linia nie krzyżuje się z linią kogoś, kto już jest na ścianie? Poczekaj na swoją kolej.
Na baldach worek z magnezją zostaje na dole: Chodzenie po materacu z wielkim „wiaderkiem” na magnezję kończy się zawsze tak samo – ktoś na nie nadejdzie i cała sala tonie w białym pyle. Magnezjuj dłonie na obrzeżach materaca.
Nie wspinacz się, zrób miejsce pod drogą: Podszedłeś pod drogę to się nią wspinaj a także zwolnij ją zaraz pod skończeniu. Przygotowanie do wspinania (na przykład długie przewijanie liny) czy luźne pogawędki o patentach można zrobić nie zajmując linii.
Nie dawaj nieproszonych rad (beta): Widzisz, że ktoś męczy się na Twoim ulubionym boulderze lub drodze? Nie krzycz z dołu: „Dociągnij z prawej, wstaw tam piętę!”. Rozgryzanie ruchów to połowa frajdy we wspinaniu. Daj tej osobie szansę na samodzielność. Zapytaj najpierw czy chce podpowiedzi.
Uwaga na dzieci: Jeśli wspinasz się z dziećmi, pilnuj ich jak oka w głowie. Panel to nie plac zabaw a biegające pod ścianą maluchy to gigantyczne zagrożenie.
Część 2: W skałach
Wyjazd w skały to wyższy poziom wtajemniczenia. Tutaj nie ma obsługi, która posprząta, ani materaców amortyzujących każdy upadek. Jesteś gościem w domu natury i innych wspinaczy.
Zaparkuj w wyznaczonym miejscu: Zwróć uwagę, gdzie zostawiasz samochód. Nie powinien on blokować przejazdu, szczególnie lokalnej społeczności z którą staramy się żyć jak najlepiej. Sprawdź w przewodniku, czy są wyznaczone parkingi a jeżeli nie jesteś pewny, lepiej zaparkuj kawałek dalej i zrób sobie rozgrzewkowy spacer.
Zostaw miejsce w nienaruszonym stanie: Wszystko, co przyniosłeś, wraca z Tobą. Śmieci, skórki po bananach, niedopałki (najlepiej nie pal pod skałą), a nawet zużyta taśma tejp.
Zastosuj się do lokalnych zwyczajów i przepisów: Często rejon wspinaczkowy dostępny jest pod pewnymi rygorami. W niektóre miejsca nie można zabierać zwierząt, w innych używać magnezji a jeszcze inne dostępne są dla wspinaczy tylko w określonych datach.
Toaleta pod skałą to dramat: Jeśli musisz za potrzebą, odejdź daleko od dróg wspinaczkowych i ścieżek. Zakop to głęboko (warto mieć małą łopatkę) i zabierz ze sobą zużyty papier toaletowy do woreczka. Widok „białych chusteczek” pod każdą ładniejszą skałą to plaga.
Nie rezerwuj dróg: To, że powiesiłeś swoje ekspresy czy wędkę na drodze, nie oznacza, że jest ona Twoja na cały dzień. Jeśli robisz dłuższą przerwę, ściągnij linę i pozwól innym się przewspinać na Twoich ekspresach.
Szanuj ciszę: Ludzie uciekają w skały od zgiełku miasta. Puszczanie muzyki z głośnika bez pytania wszystkich wokół o zgodę to ogromny nietakt. Podobnie jak ciągłe przeklinanie na całą dolinę po każdym nieudanym ruchu.
Zmaż swoje kreski: Jeśli zaznaczasz chwyty magnezją (tzw. „tick marki”), po skończonej próbie weź szczoteczkę i je zmaż. Deszcz w Polsce nie zmywa wszystkiego od razu, a nikt nie chce się wspinać po drodze z gotowymi odpowiedziami.
Przywiąż psa: Te piękne stworzenia zasługują na długie spacery ale pod skałą powinny być przywiązane. Jest ku temu wiele powodów, choćby taki, że nylon z którego jest zrobiona lina jest niszczony przez kwasy – a te znajdują się w zwierzęcym moczu (czyli ludzkim zresztą też).
Bądź bezpieczny: Kask na głowie podczas wspinania ale też podczas przebywania pod stałą to świadomy wybór. Nie daj sobie wmówić, że jest to niemodne i tylko początkujący go używają. Spadający z góry kamień czy wypięty element szpeju nie zapyta o twoje doświadczenie wspinaczkowe.
Uniwersalna zasada na koniec: komunikacja i asekuracja
Niezależnie od miejsca, Twoim najważniejszym partnerem jest osoba, którą asekurujesz. Podczas asekuracji nie ma miejsca na ploteczki z ludźmi obok czy przeglądanie. Twoje oczy są na wspinaczu. Dodatkowo, jeżeli na ścianie jest więcej osób, twoje komendy możesz poprzedzić imieniem partnera. W ten sposób choćby komenda „blok” nie popsuje wspinania wszystkim dookoła 🙂
Bądź życzliwy, pomagaj słabszym, nie bój się pytać bardziej doświadczonych i pamiętaj – najlepszy wspinacz to ten, który czerpie z tego największą radość i bezpiecznie wraca do domu. Pamiętaj o przyrodzie – zobacz artykuł instruktorki Katarzyny Spich na temat Zasad korzystania ze skał od strony ekologii.
Do zobaczenia pod ścianą lub na kursie wspinaczkowym!
Marzysz o zimowych Tatrach, ale przerażają Cię wizje lawin? Raki i czekan w plecaku nie zapewnią bezpieczeństwa, jeśli nie umiesz ich użyć. Poznaj 5 absolutnych fundamentów zimowej turystyki wysokogórskiej, zanim spakujesz plecak i bezpiecznie postawisz swój pierwszy krok na śnieżnej grani.
Wejdź za kulisy pracy ekipera i zobacz, jak powstaje droga wspinaczkowa – od pierwszego spojrzenia, przez architekturę bezpieczeństwa, po magię przejścia.